algorytm/pracy
Algorytm Zarobków

Rozpiętość zarobków: od 1,5 do 5,9 raza

U dyrektorów generalnych najlepiej opłacana dziesiątka zarabia prawie sześć razy więcej niż najgorzej. U pomocy kuchennej półtora raza. To zmienia sens pytania o zarobki w danym zawodzie.

Marcin · 09.08.2026 · 5 min czytania

Pytanie „ile zarabia dyrektor generalny" ma sens mniej więcej taki jak pytanie „ile kosztuje samochód".

W badaniu GUS za październik 2024 pierwszy decyl w tej grupie to jedna kwota, dziewiąty prawie sześć razy wyższa. Dokładnie 5,85 raza. Cała reszta rozmowy o zarobkach na tym stanowisku dzieje się w tej przestrzeni, a sama nazwa stanowiska nie mówi, gdzie w niej jesteś.

Dla porównania: u pracowników przygotowujących posiłki ta sama proporcja wynosi 1,49.

Pięć zawodów o najszerszym rozkładzie

Grupa zawodowaD9 do D1
Dyrektorzy generalni i zarządzający5,85×
Pracownicy transportu morskiego i lotnictwa5,52×
Kierownicy sprzedaży, marketingu i rozwoju4,66×
Lekarze dentyści4,05×
Kierownicy produkcji w rolnictwie i leśnictwie3,76×

I pięć o najwęższym

Grupa zawodowaD9 do D1
Pomoc kuchenna i prace przy posiłkach1,49×
Fryzjerzy, kosmetyczki i pokrewni1,53×
Pomoce i sprzątaczki1,54×
Kelnerzy i barmani1,58×
Pracownicy usług ulicznych1,60×

Co ta liczba naprawdę opisuje

Rozpiętość mierzy, ile z twojego wynagrodzenia zależy od czegoś innego niż sama nazwa zawodu.

Przy 1,5 raza odpowiedź brzmi: prawie nic. Cały zawód mieści się w wąskim pasie, którego dolna krawędź jest ustawiona przez płacę minimalną, a górna przez to, co branża jest w stanie unieść. Zmiana pracodawcy przesunie cię o kilkaset złotych, nie o kilka tysięcy.

Przy 5,85 raza odpowiedź brzmi: prawie wszystko. Wielkość firmy, branża, zakres odpowiedzialności, udział w zysku. Dwie osoby z identyczną wizytówką mogą być w zupełnie różnych sytuacjach finansowych i obie będą się nazywać dyrektorem.

Jak to zmienia przygotowanie do rozmowy

Rozmawiając o pieniądzach w zawodzie o wąskim rozkładzie, targujesz się o kilka procent i wygrywa się tam argumentem o kosztach zmiany pracownika, a nie o wyjątkowości.

W zawodzie o szerokim rozkładzie sama mediana jest kiepskim punktem odniesienia. Jeżeli firma, do której idziesz, ma dwustu ludzi i eksport, a mediana obejmuje też prezesa spółki z pięcioma pracownikami, to porównujesz się z czymś, czym nie jesteś. Właściwym punktem odniesienia jest wtedy siódmy albo ósmy decyl, a nie piąty.

Dlatego na stronach zawodów pokazujemy dziewięć liczb, a nie jedną. Serwisy podające jedną średnią odpowiadają precyzyjnie na pytanie, którego nikt nie zadaje.

Druga miara tej samej rzeczy

Stosunek dziewiątego decyla do pierwszego jest miarą prostą i ma wadę: patrzy tylko na dwa punkty. Rozkład między nimi może wyglądać różnie.

GUS podaje dlatego także współczynnik Giniego dla każdej grupy. Bierze pod uwagę cały rozkład, nie same krańce.

Grupa zawodowaD9/D1Gini
Programiści3,67×0,279
Kierownicy IT3,00×0,265
Prawnicy3,25×0,266
Stolarze1,77×0,136
Fryzjerzy1,53×0,100

Obie miary zgadzają się co do kolejności, ale nie co do dystansu. Prawnicy mają wyższy stosunek decyli od kierowników IT i praktycznie ten sam Gini. Znaczy to, że u prawników skrajności są dalej od siebie, a środek rozkładu jest podobnie ściśnięty.

Do rozmowy o podwyżce użyteczniejszy jest stosunek decyli, bo mówi, dokąd można dojść. Do rozmowy o tym, czy branża jest rozwarstwiona, użyteczniejszy jest Gini.

Co konkretnie rozciąga rozkład

W zawodach o szerokim rozkładzie warto wiedzieć, która zmienna za to odpowiada, bo tylko część z nich da się zmienić.

U programistów wielkość pracodawcy przesuwa przeciętną z 11 110 zł przy zakładzie do 19 osób na 17 360 zł przy 5000 i więcej. To 56 procent i to jest zmienna pod kontrolą kandydata.

Wiek daje mniej, niż mogłoby się wydawać: szczyt wypada w przedziale 35–44 na 17 566 zł, a w przedziale 60–64 spada do 13 757 zł.

U lekarzy jest odwrotnie. Wielkość zakładu praktycznie nie działa, bo od 18 192 zł przy najmniejszych do 15 164 zł przy największych, czyli największe płacą mniej. Rozkład rozciąga wiek i specjalizacja: od 8817 zł do 22 256 zł.

Wniosek praktyczny jest prosty. Zanim zaczniesz negocjować, sprawdź na stronie swojego zawodu, która kolumna rozstrzyga. W jednych zawodach zmiana pracodawcy jest dźwignią, w innych czystą stratą kilku lat.

Pytania, które przy tym padają

Jak sprawdzić, w którym decylu jestem? Na stronie każdego zawodu jest kalkulator liczący pozycję w rozkładzie. Kwota nie opuszcza przeglądarki i nigdzie jej nie zapisujemy.

Czy szeroka rozpiętość znaczy, że zawód jest dobry? Znaczy, że wynik zależy od ciebie i od okoliczności bardziej niż od samej nazwy zawodu. Dla jednych to szansa, dla innych ryzyko.

Dlaczego dwie osoby na tym samym stanowisku zarabiają inaczej? Grupa GUS to nie stanowisko, tylko rodzina zawodów. Wewnątrz niej mieszczą się różne branże, wielkości firm i sektory własności, a badanie nie rozbija ich na kombinacje.

Czy da się porównać rozpiętość między krajami? Nie z tych danych. To jest badanie polskie i każde porównanie międzynarodowe wymagałoby źródła liczącego tak samo, a nie podobnie.

Jedna pułapka w tych danych

Wąska rozpiętość nie znaczy „sprawiedliwie", a szeroka nie znaczy „niesprawiedliwie".

U dentystów 4,05 raza bierze się w dużej mierze z tego, że część grupy pracuje na etacie w publicznej placówce, a część prowadzi własny gabinet. To nie jest ta sama praca w dwóch cenach, tylko dwa różne modele wykonywania zawodu, wrzucone przez klasyfikację do jednej rubryki.

Zanim wyciągniesz wniosek z rozpiętości, sprawdź podział na sektor publiczny i prywatny. Podajemy go na tej samej stronie i czasem to on tłumaczy cały rozstrzał.


← Wszystkie tekstyalgorytm/pracy